herb

Nadchodzące wydarzenia:


Notice: Trying to get property of non-object in /home/chotomow/ftp/chotomow_2009/plugins/content/inserthtmlcore.php on line 24
Budynek Ośrodka Kultury przy ul.Strażackiej w Chotomowie,który gmina wynajmuje od GS z Jabłonny, nie spełnia norm pozwalajacych na prowadzenie w nim zjęć. Problem niełatwy a dlaczego przeczytacie dalej.
ą 

Coś z tym trzeba zrobić?

W okresie ferii przez filię Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Chotomowie, przetoczyły się tłumy dzieciaków, uczestniczących w zajęciach „Zimy na wsi”. Zazwyczaj przed rozpoczęciem półkolonii, obiekt użytkowany przez GCKiS zgłaszany był do kuratorium oświaty, ze zgodami „sanepidu” i straży pożarnej. Ta pierwsza pozytywnie oceniła przygotowanie budynku przed feriami.

Natomiast w opinii wydanej 31 stycznia, przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej, dotyczącą warunków technicznych i wymagań przepisów przeciwpożarowych stwierdzono, że obiekt, który użytkuje filia ośrodka kultury w Chotomowie ich nie spełnia. Nie wgłębiając się w przepisy techniczne można po prostu powiedzieć, że 1 lutego powinienem oddać klucze do budynku i zamknąć je od zewnątrz, do czasu przeprowadzenia kapitalnego remontu. Pytanie skąd na to kasa? Rzecz w tym, że budynek w którym mieści się nasza placówka, nie jest własnością gminy. Właścicielem budynku jest Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska.

Co zrobiliśmy

Tuż po zakończonej kontroli rozpoczęliśmy prace w celu likwidacji zagrożeń, które można wykonać bez ponoszenia znacznych kosztów. I tak zdjęte zostały wszystkie kotary i zasłony. Kotary na scenie zostały nasączone impregnatem. Tę pracę wykonała atestowana firma. Udrożniliśmy wyjście ewakuacyjne. W pomieszczeniu szybu windowego, do którego wejście jest z naszego pietra, zalegające tam papiery i stare dokumenty zostały usunięte. Wszystkie gaśnice dostały odpowiedni atest, a droga ewakuacyjna i jej oznaczenie zostało wykonane. Pracownicy ośrodka będą skierowani na odpowiednie przeszkolenie p.poż. Obecnie jesteśmy w trakcie zdejmowania drewnianej kratownicy na suficie sali widowiskowej. Po naszej stronie pozostaje jeszcze odpowiednie zabezpieczenie sceny (zaimpregnowanie). Na pozostałe zalecenia trzeba zdobyć odpowiednie środki, przy konieczności ustalenia z właścicielem budynku zakresu remontu.

Co trzeba zrobić?

I tu zaczynają się problemy, z jakimi nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Według mojej opinii poniższe prace (dotyczące obszaru naszej działalności) powinna wykonać spółdzielnia.

I tak:

1. Instalacja elektryczna powinna być naszym zdaniem wymieniona w całym budynku, począwszy od transformatora. Według opinii fachowców istniejąca instalacja nie spełnia żadnych norm (nie tylko unijnych), nie wspominając już o „watowanych” bezpiecznikach w głównej rozdzielni na parterze.

2. Drzwi naszego wyjścia ewakuacyjnego, czyli wyjścia ze sklepu i apteki otwierają się... do wewnątrz i są zakratowane. W myśl przepisów nieokratowane drzwi winny otwierać się na zewnątrz.

3. Wszystkie ściany działowe wykonane z płyty paździerzowej lub z drzewa (np. garderoba przy scenie i ściany wokół niej oraz pomieszczenia zakładu fryzjerskiego, który bezpośrednio sąsiaduje z salą widowiskową) powinny zostać rozebrane i zamienione na płyty gipsowe.

Pozostałe zalecenia dotyczą pozostałej części budynku nie użytkowanego bezpośrednio przez nasz ośrodek.

Co z tego wynika?

Wydaje się, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest... No właśnie. Usytuowanie ośrodka kultury w budynku nie należącym do gminy generuje problemy. No bo jak przeprowadzać remont, czy adaptację w obiekcie, którego nie jest się właścicielem?

W ubiegłym roku rada gminy upoważniła wójta do przeprowadzenia rozmów z prezesem GS o ewentualnym kupnie budynku. Z tego co mi wiadomo, wójt raz rozmawiał z prezesem i na tym negocjacje się skończyły. Wójt poinformował radę gminy, że w GS nie ma woli sprzedania budynku i na tym skończyły się działania.

Jestem zwolennikiem kompleksowego rozwiązania tego problemu. Drogi są pewnie dwie, bo dalsza obecność na zasadach dzierżawcy, nie kalkuluje się. Tym bardziej, że mam plany związane z rozszerzeniem działalności, o czym informowałem dyrektora GCKiS Grzegorza Przybyłowicza, a za jego pośrednictwem komisję kultury rady gminy Jabłonna. Tak więc w grę wchodzi doprowadzenie do zakupienia budynku przy ulicy Strażackiej lub zbudowanie nowego ośrodka. Z informacji jakie udało mi sie uzyskać wynika, że prawdopodobnie w Chotomowie będzie budowany budynek gimnazjum, przy którym mógłby znaleźć się ośrodek kultury. Ta opcja również wymaga sensownego planowania. Obie drogi są jedynym wyjściem z pata, jaki zafundowała nam ze wszech miar słuszna kontrola strażaków. Prawdopodobnie trzeba będzie im dziękować za uświadomienie władzom gminy, konieczności rozwiązania problemu ośrodka Kultury.

Dlatego pozwalam sobie na opublikowanie tego tekstu, aby nie chować pod dywan problemów, które dla dobra mieszkańców trzeba rozwiązać.

Piotr Nowotny

kierownik filii GCKiS Chotomów